
„Jeśli wyginą pszczoły, człowiekowi zostaną cztery lata istnienia”- to słowa jednego z najbystrzejszych ludzi wszech czasów Alberta Einsteina.
Tezę tę, niestety potwierdza wielu specjalistów znających wagę problemu. Szacuje się, że w Polsce występuje ponad 450 gatunków i podgatunków pszczół. Pszczoły są głównymi zapylaczami roślin entomofilnych, a dzięki ich zapylaniu plony roślin wzrastają średnio od 30-50%, 78% roślin na świecie stanowią rośliny entomofilne.
Do owadów zapylających kwiaty należą również przylżeńce, motyle, błonkówki, owadów tych obecnie jest coraz mniej, głównie z powodu zanieczyszczenia środowiska.
Ustawa z 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz.U. z 2004 r. nr 11, poz. 94, z późn. zm.). Zawiera wiele artykułów związanych z używaniem środków ochrony roślin w stosunku do ochrony pszczół. Jednym z najważniejszych z punktu widzenia pszczelarzy jest art. 68., który mówi:
- Można stosować wyłącznie środki ochrony roślin dopuszczone do obrotu oraz zgodnie z etykietą – instrukcją stosowania, ściśle z podanymi w niej zaleceniami oraz w taki sposób, aby nie dopuścić do zagrożenia zdrowia człowieka, zwierząt lub środowiska.
- Zabiegi środkami ochrony roślin wykonuje się z uwzględnieniem stosowania w pierwszej kolejności metod biologicznych, agrotechnicznych, hodowlanych lub integrowanej ochrony roślin.
Zgodnie z ustawą z 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, pszczoła to zwierzę, w związku z tym art. 68 wyraźnie stanowi, iż stosując środki ochrony roślin w dzień na kwitnący łan rzepaku, wykonujący ten zabieg łamie prawo poprzez stworzenie zagrożenia życiu zwierząt – pszczół. Ponieważ pszczoła miodna jest zwierzęciem, które prowadzi dzienny tryb życia (w dużym uproszczeniu rzecz biorąc) i jej bytność jest uzależniona od zbioru nektaru, pyłku i wody w ciągu dnia.
Dlatego art. 68. wymusza stosowanie środków ochrony roślin po locie pszczół i innych owadów zapylających. Zabieg taki musi być przeprowadzony późnym wieczorem lub w nocy.
Należy również dodać, iż nie ma środka ochrony roślin, który nie byłby trucizną – dlatego podczas stosowania nawet „bezpiecznych” substancji wykonujący zabieg musi o tym pamiętać i wykonać go w taki sposób, aby środek ten zdążył wyschnąć przed lotem pszczół.